Ciało migdałowate

Dziś pogadamy sobie o strachu, jaki towarzyszy nam na co dzień, czy to przed samą walką/turniejem, czy przed wykonaniem jakiegoś ryzykownego zadania, jak skok na bungee

* Geneza:

  • Podstawowym zadaniem strachu jest przygotowanie naszego ciała do walki lub ucieczki, czyli wzmożonego wysiłku wynikającego ze stresogennej sytuacji, np.: ryk szarżującego na nas, w lesie, niedźwiedzia lub walka MMA, czy też ważny dla nas turniej. Aby zatem owa ucieczka była możliwa, ciało zaczyna produkować większe ilości hormonów i wprowadza je do krwiobiegu. Początkową reakcją organizmu jest zwiększenie produkcji dwóch podstawowych hormonów w nadnerczach:
    – Adrenaliny (zwanej epinefryną), którą tak wszyscy kochamy,
    – Kortyzolu (hormonu stresu),

  • Poprzez wyrzut tych hormonów, nasz umysł i organizm zaczyna dosłownie wariować, prawie jak zepsuty robot kuchenny, który w wyniku usterki zamiast ładnie mieszać ciasto, zaczyna nim w nas rzucać swoimi łopatkami, dekorując nam całą kuchnię na kolor mąki wymieszanej z jajkiem

Hormony te, mają za zadanie przygotować nasze ciało na drastyczne zmiany, które w wyniku zaistniałej sytuacji mają nastąpić. Pierwszą reakcją organizmu jest zwiększona praca serca, podniesienie ciśnienia krwi, aby szybciej ją dostarczyć, razem z tlenem i niezbędnymi składnikami do mięśni. Kolejną akcją jest informacja dla płuc, w celu rozprężenia tych „miechów”, żeby móc dostarczyć więcej tlenu do krwiobiegu. Tak więc zarówno nasze miechy jak i pompa pracują na pełnej *urwie  aby zapewnić nam możliwość walki/ucieczki. Trzecią informację dostaje żołądek. Ma on zwolnić i przestać tracić niezbędną energię (ATP – AdenozynoTrójFosforan) na procesy trawienne (dlatego często jeśli mamy pełny żołądek, po takiej wyjątkowo stresującej ucieczce/walce, rzygamy jak kot ze Shreka, który właśnie połknął kłaczka). Na końcu są mięśnie, które mają za zadanie, jak najefektywniej zużyć dostępne ATP (czyli skoro silnik chodzi, filtr powietrza działa, to teraz tłoki mają CISNĄĆ na Maxa – póki jest wacha w zbiorniku). Do tego dochodzi nadmierna potliwość, w wyniku zwiększonego przyszłego wysiłku, cel? – schłodzić naszą maszynerię.

Get set, Get ready, GO!!!

* Rola hormonów:

Kortyzol powoduje zmniejszoną odpowiedź układu immunologicznego (abyś się nie przekręcił, w wyniku jego odpowiedzi na nagłe uszkodzenia mięśni), wzrasta dzięki niemu ilość sodu, zwiększając w ten sposób objętość krwi, a co za tym idzie i ciśnienia. Najważniejszą jego właściwością, jest uwalnianie glukozy i kwasów tłuszczowych z wątroby oraz stępia naszą wrażliwość na insulinę. Co to wszystko oznacza? Odpowiada za obniżenie stanów zapalnych, zwiększa ciśnienie krwi, uwalnia składniki odżywcze zawarte w wątrobie.

Adrenalina – jest to stereoizomer, co oznacza, że zawsze składa się z tej samej ilości, jak i rodzaju atomów. Atomy te pomimo, iż są takie same, mogą występować w różnym położeniu (tak jak ręce, obie takie same, ale będąc praworęcznym, ciężko jest sobie zrobić dobrze lewą  ). Ta właściwość powoduje, że może ona przyspieszyć pracę serca, jak i zwolnić pracę żołądka jednocześnie. Ponadto odpowiada za zwiększenie wysycenia mózgu, jak i mięśni tlenem. Końcowym efektem jest podniesienie temperatury ciała.

* Co się dzieje w mózgu:

Ciało migdałowate jest odpowiedzialne za uczucie przerażenia oraz są w nim przechowywane emocje, wywołane przez konkretne przeżycia. Włącza alarm, a jego okolica środkowa pobudza do działania podwzgórze, pień mózgu i autonomiczny układ nerwowy. Ciało migdałowate połączone jest ze wszystkimi ważniejszymi częściami mózgu. Z obszarów środkowego i przyśrodkowego biegnie połączenie do okolic podwzgórza, które wydzielają hormon uwalniający kortykotropinę (CRH), mobilizujący ciało, za pośrednictwem strumienia innych hormonów, do walki lub ucieczki. Jeszcze inna droga prowadzi z ciała migdałowatego do miejsca sinawego w pniu mózgu, który z kolei wytwarza norepinefrynę (noradrenalinę) i rozsyła ją do różnych części mózgu. Norepinefryna zwiększa ogólną reaktywność tych obszarów mózgu, które ją otrzymują, dzięki czemu ośrodki czuciowe stają się bardziej wrażliwe na docierające do nich impulsy (czyli wraz ze wzrostem noradrenaliny bardziej sramy w gacie  ). Zalewa ona korę mózgową, pień i sam układ limbiczny, stawiając cały mózg w stan pogotowia.

Hipokamp bierze również udział w hamowaniu reakcji stresowej, poprzez zmniejszenie wydzielania kortykoliberyny przez podwzgórze. Uszkodzony przez stres hipokamp nie ma jednak takiej zdolności. Pod wpływem zbyt dużej ilości glukokortykoidów, hipokamp uruchamia kaskadę glukokortykoidów, co prowadzi do utrzymywania się reakcji stresowej i jego dalszego uszkadzania.

* Wnioski:

Zmiany podczas dużego stresu zachodzą na 2 drogach, świadomej (pocimy się, boimy, mamy zwiększone ciśnienie krwi) oraz nieświadomej (na poziomie hormonalnym). Dzięki temu procesy te zachodzą symultanicznie i błyskawicznie. Substancje chemiczne produkowane w mózgu tworzą skomplikowany układ wzajemnych powiązań, a dany stan układu wpływa na to czy odczuwamy smutek, radość lub złość, czy potrafimy opanować agresję, odczuwać empatię, jak radzimy sobie z problemami życiowymi, jakie więzi łączą nas z ludźmi, jak traktujemy normy społeczne, jakie decyzje podejmujemy. Wiadomo, że w emocjach związanych z agresją (gniew, złość) zasadniczą rolę odgrywa wazopresyna i testosteron (ale także serotonina), a stany smutku i przygnębienia wiążą się z obniżonym poziomem serotoniny. Sprawa jednak nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać: nadmiernym i wprowadzającym w błąd uproszczeniem jest przekonanie, że danej emocji można przyporządkować bezpośrednio lub nawet pośrednio jedną czy dwie substancje działające w mózgu!

* Puenta:

Kiedy pojawia się dyskomfort, ból czy inne nieprzyjemne emocje, mamy tendencję do robienia dwóch błędnych rzeczy. Po pierwsze staramy się od tego uciec, a to działanie zakłada, że produkt jest silniejszy od twórcy. Jest to błędem, gdyż uczucie strachu, które wyprodukowałeś we własnej wyobraźni, jest niczym krzesło wykonane przez stolarza. Owe krzesło nigdy nie będzie większe niż ja tego chcę, będzie miało zarówno taki kształt i kolor, jaki chce stolarz. A zatem kiedy produkujesz emocje i później od nich uciekasz, to oznacza, że przerósł Cię Twój własny twór, a technicznie jest to niemożliwe. Poza tym emocja nie ma zdolności mutacji, bo nie ma własnej świadomości czy intelektu. Tylko ty możesz to zrobić! Drugim błędem popełnianym przez ludzi jest nieświadome wchodzenie w emocje bez ich obserwacji, a wówczas tracą możliwość prawidłowej oceny sytuacji, ponieważ emocje ograniczają wizję.

W następnym odcinku opiszę dokładnie metody walki ze stresem, czy jest to możliwe oraz jak to robić. Mam nadzieję, że pomogłem wam tym artykułem i choć na chwilę zabrałem od was ten stres, którego jest tak wiele wszędzie wokół nas.

* Efekty zwalczania strachu: xD

Możecie zaobserwować na filmiku:
Walcząc z grawitacją

Przypisy:
Robb Wolf „Paleo dieta”
Jerzy Landowski „Neurobiologia reakcji stresowej” w: Neuropsychiatria i Neuropsychologia; nr 2/2007
Mateusz Grzesiak „Success and change”
http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/62-wiat-problemow/903-mozg-i-nasze-uczucia.html
http://science360.gov/obj/video/389d421f-8e6a-4cc4-bc5c-8d08abf8bbdc/chemistry-fear-fright

Ważne adresy:
Tłuste życie
Newsy ze świata grappling-u

#stach #geneza #hormony #kortyzol #adrenalina

O autorze

Donaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów HTML i atrybutów <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Copyright © 2015. Mateusz "Donaj" Donajski

/* ]]> */