Recenzja Bądź sprawny jak lampart

Recenzja Bądź sprawny jak lampart

 

Są książki w życiu człowieka, które potrafią wywrzeć na niego wpływ. Takim tytułem jest dla mnie: „Ojciec Chrzestny” Mario Puzo. To dzięki tej pozycji dowiedziałem się, iż rodzina jest najważniejsza, należy być słownym i konsekwentnym w swoich postanowieniach oraz kim jest prawdziwy przyjaciel. Do dziś potrafię cytować pewne fragmenty książki i nie jest to tylko: „Bonasera, Bonasera…”.

Są tytuły, które będziemy wspominać na łożu śmierci, gdyż ich styl, dowcip, romans i zawarty ładunek emocjonalny, znajdujący się na krawędzi ostrza jego miecza, jest tak elektryzujący, jak pierwszy powiew morskiej bryzy na twarzy dziesięcioletniego dziecka. Taką sagą był dla mnie „Wiedźmin” Sapkowskiego. Przeczytałem ją strasznie późno, gdyż miałem kiedyś problem z sięganiem po książki. Jednak dzięki mojej lepszej połowie – Martynie z zapartym tchem dorwałem się do całego dzieła. Dziś już wiem, iż ten zestaw tomiszczy i opowiadań będzie mi towarzyszyć do samego końca. Są również tytuły uczące pewnych rzeczy dotyczących nas samych. Zmieniają one dotychczasowy pogląd na temat funkcjonowania ludzkiego ciała, znajomości ludzkiej anatomii oraz samej biomechaniki, którą tak niepostrzeżenie wykorzystujemy każdego dnia. Takim dziełem jest książka Dr Kellego Starreta i Glena Cordozy: „Sprawny jak lampart”. Jest to wolumen, absolutnie jedyny w swoim rodzaju, który zdecydowanie powinien znaleźć się na półce każdego Kowalskiego, niezależnie od wykonywanego zawodu, wyznawanej religii, zainteresowań czy trybu życia. Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego tak uważam to zapraszam Was do dalszej lektury.

*O autorach

Autorami książki są Dr Kelly Starrett oraz Glen Cordoza. Dr Starrett to trener i fizjoterapeuta, autor bestsellera jakim jest: „Gotowy do biegu” ogłoszony przez New York Timesa jako rewolucja dla biegaczy. Przekuł on dawne oraz nowe teorie dotyczące ludzkiej motoryki, funkcjonowania naszej biomechaniki jako całość, a następnie podał to w łatwym i przyjemnym dla oka formacie. Przekonując rzeszę sportowców, trenerów, fizjoterapeutów i lekarzy do swojej innowacyjnej teorii wyleczył tysiące kontuzji, uzdrowił mistrzów świata i pozwolił nam atletom na coś co było kiedyś mrzonkom, czyli doczekanie w zdrowiu na sportową emeryturę. Współpracuje z amerykańską armią, szczególnie z jednostkami specjalnymi, zawodnikami lig NBA, NHL, NFL, MLB, Crossfit Games oraz wieloma innymi. Mało tego praktycznie jako„filantrop” prowadzi kanał na YT, gdzie dzięki jego wskazówkom sami w domu, bez pomocy fizjoterapeuty, czy lekarza jesteśmy w stanie wyleczyć większość swoich popularnych kontuzji i zaradzić ich nawrotom. Nie wiem, czy coś zrobiliśmy dobrze w poprzednim życiu, czy jak, ale mamy to szczęście, iż Dr Starrett żyje za naszych czasów i pomaga nam wszystkim na całym świecie. Glen Cordoza natomiast to uznany pisarz takich bestsellerów jak: „Mastering the Twister”, „Power Speed ENDURANCE: A Skill-Based Approach to Endurance Training”, czy „Deskbound: Sitting is the New Smoking”. Dzieła te wielokrotnie znajdowały się na listach najlepiej sprzedających się tytułów takich czasopism jak: „Wall Street Journal” oraz „New York Times”. To także były zawodnik Muay Thai i MMA, który na co dzień współpracuje z takimi gwiazdami sportu jak Andersen „The Spider” Silva, Fedor „The last Emperor” Emelianenko, BJ Penn, Randy Couture, Marcelo Garcia i wielu, wielu innych.

* Wykonanie

Jakość polskiego wydania jest perfekcyjna. Twarda, porządna okładka, świetna kolorystyka szaty graficznej, jasne i przejrzyste zdjęcia poglądowe. Papier kredowy, który przyjemnie leży w dłoni i nie drażni oczu w trakcie czytania. Choćbym chciał, nie jestem w stanie się do niczego przyczepić, może poza ceną samą w sobie, która jest dość wysoka, ale zdecydowanie oddaje ona jakość materiałową i merytoryczną samego produktu.

*Treść

Zawartość książki sama w sobie jest dosłownie skrojona na miarę potrzeb XXI w. Sam autor już na pierwszych stronach pisze, iż nie będzie się posługiwał tutaj zawiłym medycznym językiem, bo przeciętny czytelnik nic by z tego nie zrozumiał. Zamiast tego, drogą dedukcji Einsteina, mówiącej „jeżeli nie umiesz czegoś wytłumaczyć dostatecznie jasno, to znaczy że tego sam nie pojąłeś”, Starrett opisuje wszystko w sposób jasny, klarowny, czytelny i zrozumiały, że nawet średnio ogarnięty gimnazjalista jest w stanie przyswoić zawartą tam wiedzę. Względem kompozycji zawartych tekstów, jasności, czystości przekazu, puent zawartych w „didaskaliach” zamieszczonych obok jasnych i obrazowych fotografii nie mogę się przyczepić. Niestety, ale nawet moje wyśrubowane normy zostały tutaj w pełni spełnione i zaspokojone. Jeżeli wątpicie w moje mocno zawyżone standardy, zapraszam do zapoznania się z moją poprzednią recenzją, którą znajdziecie tu. W samej książce natomiast znajdziemy niezliczone kilogramy informacji o:

– stabilizacji ludzkiego ciała,

-mechanice kręgosłupa,

-prawach rotacji wewnątrzstawowej,

-wzorcach ruchowych i ustawieniu ludzkiego ciała,

-hierarchii ruchów,

-mobilności i technikach mobilizacyjnych oraz wiele innych.

Po prostu jedno wielkie kompendium wiedzy ma temat nas samych i podstawowym pytaniu: „WHY YOU DO IT WRONG!”

*Zalety:

💣Genialne wykonanie, wspaniała zabawa kolorami, która bardzo cieszy oko oraz jakość materiału.

💣Bardzo nowatorskie i ciekawe podejście do motoryki ludzkiego ciała, które umożliwia naprawienie dotychczasowych błędów, popełnianych nawet nieświadomie nie tylko podczas ćwiczeń, ale również w trakcie zwykłych dziennych czynności, takich jak: siedzenie w pracy, długi lot samolotem, przenoszenie przedmiotów o różnorodnych kształtach, utrzymywanie przez dłuższy czas pozycji stojącej, itp.

💣Proste i przejrzyste metafory ułatwiające zrozumienie funkcjonowania ludzkich stawów, które są poparte nawet zdjęciami prezentującymi na fantomach jak to jest, że np.: zaciskanie się torebki stawowej znacząco wspomaga stabilizację danej partii ciała.

💣Trafne i konkluzywne uwagi dotyczące błędów w myśleniu, jakie do tej pory funkcjonuje na salonach siłownianych względem poszczególnych ćwiczeń takich jak: siady, martwe ciągi, wiosłowania, etc.

💣Ilość poruszonych zagadnień ze świata sportu jest tak obszerna, jak to tylko możliwe. Autorzy nie tylko omawiają ćwiczenia ze świata trójboju, dwuboju olimpijskiego, czy kulturystyki. Tłumaczą oni występujące w nich różnice, wyjaśniają podstawowe błędy motoryczne oraz pokazują jak zwiększyć swoją wydajność.

💣Dzieło zawiera gotowe programy usuwające bóle stawów i mięsni, wynikające z błędnych wzorców ruchowych w trakcie wykonywanych ćwiczeń/czynności, czy nabytych kontuzji dla praktycznie każdej partii ciała! Jest gotową odpowiedzią na to jak samemu skutecznie w domu radzić sobie wieloma dolegliwościami, względem których do tej pory czuliśmy się bezradni!

💣Sport jest kontuzjogenny, to jego nieodzowna część i nie da się tego zmienić. Mimo tego, dzięki informacjom zawartym w książce w zrozumiały sposób dowiadujemy się, jak odciągać kontuzje ciała możliwie jak najdalej, aż do końca sportowej kariery.

💣Większość ćwiczeń zalecanych przez autorów, znacząco przyspiesza regenerację naszego układu mięśniowego i kostno-stawowego, co można bardzo łatwo sprawdzić na sobie i wykorzystać w zaciszu domowego ogniska, bez potrzeby inwestycji w drogi sprzęt, czy karnet na siłownię.

💣Bądź sprawny jak lampart to nowe określenie, które może być faktem, dla każdego człowieka.

* Wady

💣To jest ten moment, w którym szczerze mam problem. Takowych po prostu nie znalazłem. Nie mówię, że ich nie ma, ale mi nie rzuciły się w oczy. Jeżeli na takowe się napotkacie piszcie śmiało w komentarzach, bo mi gdzieś umknęły.

* Puenta

Niezależnie od tego kim jesteś, czym się zajmujesz, zaawansowania treningowego, stylu życia, ilości wolnego czasu jaką dysponujesz powinieneś kupić tę książkę i przeczytać ją wielokrotnie. Ja osobiście czytałem ją 3 razy w oryginale i teraz kończę w wersji polskiej. To obowiązkowa pozycja dla każdego, od małych dzieci, po przez młodzież w wieku dojrzewania, dorosłych zabieganych rodziców i biznesmenów, na emerytach spokojnie płynących przez swoje wolne dni starości kończąc. Zdecydowanie wszyscy powinniśmy wykonywać zalecane tam ćwiczenia mobilizacyjne, skupiać się w szczególności na obolałych partiach i skrupulatnie stosować do zawartych informacji. Pamiętajcie, że jeżeli coś was boli w danym mięśniu, stawie, rejonie ciała, to nawet gdy ból zniknie, kontuzja pozostaje. Nie wyleczony rak jest rakiem i może przez wiele lat pozostawać w ukryciu, czy remisji. Niewyleczony szkodzi on naszemu organizmowi, a z naszymi kontuzjami jest dokładnie tak samo.

💪💪Zatem niezależnie czy ćwiczysz, czy walczysz, wracasz z tarczą albo na tarczy!💪💪

*Ważne adresy:
Tłuste życie
Szkolenia Mauricz.com
Barbell Brothers – Świetna kadra trenerska
Newsy ze świata grappling-u

 

O autorze

Donaj

9 komenatrzy

Zostaw komenatrz
  • rodzina nie jest najważniejsza np. ja się swojej wyrzekłem i są moimi wrogami zresztą co masz na myśli przez słowo rodzina ? bo to ma różne znaczenia…

  • Cześć, jak uważasz ile razy w tygodniu warto pracować nad mobilnością pod przysiad i w barkach? Trenuję 4 razy w tygodniu. Przeglądałem tę książkę, na mojej liście

  • Cześć,
    Może Ty jesteś w stanie mi pomóc.
    Posiadam tą książkę i w oparciu o nią chciałem ułożyć sobie plan mobilizacyjny.
    Mam kilka przypadłości (przodopochylenie miednicy, pogłębiona kifoza i z rotowane w przód barki).
    By rozwiązać problem barków i kifozy (bo one są bezpośrednio ze sobą powiązane) powinienem skupić się na rotacji wewnętrznej czy zewnętrznej barków? Czy powinienem mobilizować plecy w okolicach odcinka piersiowego czy skupić się głownie na mobilizacji klatki piersiowej, tak by „otworzyć” swoją sylwetkę?
    Jeśli coś przyjdzie Ci do głowy to będę wdzięczny, póki co doszedłem do wniosku, że nie zaszkodzi robić obu rotacji i tego się trzymam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych tagów HTML i atrybutów <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Copyright © 2015. Mateusz "Donaj" Donajski

/* ]]> */